www.sztuka-architektury.pl       ustaw jako startową       dodaj do ulubionych      

 

szukaj w serwisie:


Surrealista z piłą łańcuchową

 
Projektowane przez niego budynku wyglądają, jakby do ziemskiej rzeczywistości zostały przeniesione z krainy baśni, jego samego zaś określa się mianem architekta surrealisty. Terunobu Fujimori jest bez wątpienia jednym z najbardziej oryginalnych i wymykających się wszelkim klasyfikacjom współczesnych projektantów. W jego pracach odnaleźć można inspiracje przeszłością i teraźniejszością, chłopskimi chatami i starożytnymi zamkami obronnymi, ziemiankami Mongolii i kolonialną architekturą Stanów Zjednoczonych, podaniami ludowymi i jaskinią w Lascaux, ale nade wszystko – naturą.

Terunobu Fujimori urodził się w 1946 r., w małej wsi Chico, dwie godziny drogi na południe od Nagano. Wyższą edukację rozpoczął na uniwersytecie Tohoku, na kierunku projektowania, jednak szybko się rozczarował brakiem zajęć praktycznych – był bardziej zainteresowany budowaniem niż samym projektowaniem (zamiłowanie do własnoręcznej pracy nad budynkami pozostało mu do dziś). Wówczas wyjechał do Tokio i podjął studia na tamtejszym uniwersytecie, gdzie uzyskał dyplom, a później obronił pracę doktorską. Do dziś związany jest z tą uczelnią – pracuje jako wykładowca i profesor historii nowoczesnej architektury japońskiej w Instytucie Nauk Przemysłowych na Uniwersytecie w Tokio. Podróżuje po całym świecie, nieustannie szukając nowych idei i źródeł inspiracji.

Fujimori jest jednym z najbardziej znanych japońskich historyków i badaczy architektury. Projektować zaczął późno, bo dopiero w wieku 44 lat – w 1990 r. – kiedy władze jego rodzinnej wioski powierzyły mu stworzenie koncepcji małego muzeum historycznego poświeconego lokalnemu rodowi Jinchokan Moriya. Fujimori tak wspomina pracę nad swoim pierwszym budynkiem: „Ponieważ byłem znanym historykiem architektury, uznałem, że moja architektura powinna być całkowicie unikatowa, niepodobna do niczego, co wcześniej powstało. Obawiałem się, że jeśli zaproponuję coś tradycyjnie europejskiego czy japońskiego, wszyscy stwierdzą, że to dlatego, że jestem historykiem. Chciałem uniknąć takiej krytyki”. Nie chciał się również wiązać z żadnym nurtem współczesnym. Tym razem powód był równie osobisty: „Wielu z moich przyjaciół, min. Tadao Ando czy Toyo Ito, stawało się wówczas znanymi architektami. Nie chciałem, żeby się ze mnie śmiali i mówili, że naśladuję ich dzieła”.

Pierwszy budynek Fujimoriego wzbudził wielkie poruszenie w kręgach architektów. Kengo Kuma nazwał go ciosem wymierzonym przeciwko modernizmowi, jakiego nikt wcześniej nie zadał. To przekonało późnego debiutanta, by nie zarzucać praktyki architektonicznej. Ponieważ jednak inwestorzy potrzebowali więcej czasu na oswojenie się z jego ‘dziwnym’ stylem, niż koledzy po fachu, po zrealizowaniu muzeum zbudował dom dla swojej rodziny na przedmieściach Tokio. Inspiracji dostarczyły mu popularne w Normandii dachy kryte strzechą i porośnięte roślinnością. Elewacje domu Tanpopo pokrywają pasy okładziny ze skał wulkanicznych, spomiędzy których wyrastają kwiaty i trawa. Grube ściany zapewniają dobrą izolację wnętrza i wydajność energetyczną, co jest jednak skutkiem ubocznym, a nie wyznaczonym przez architekta celem. Bo chociaż Fujimori dąży do tego, by jego budynki były przyjazne dla otoczenia i zużywały jak najmniej energii, a także stosuje naturalne materiały oraz proste, często prymitywne techniki budowlane, z nieufnością odnosi się do współczesnych koncepcji zielonego projektowania. Jak sam mówi: „Jako architekt, zajmuję się efektem wizualnym. Kwestie energetyczne to sprawa dla inżyniera. Moim zadaniem jest wyraźne i harmonijne połączenie dwóch światów – świata budowanego przez człowieka i natury kreowanej przez Boga”.

Nie tylko budynki, które Fujimori projektuje, ale także sposób, w jaki pracuje, jest niekonwencjonalny. Nie prowadzi własnej firmy, a kiedy potrzebuje pomocników do rozrysowania konstrukcji i detali, rekrutuje ich spośród swoich studentów (jako wolontariuszy). Modele budynków – abstrakcyjne, rzeźbiarskie formy – wycina własnoręcznie z drewnianych pniaków przy pomocy piły mechanicznej. Kiedy projekt i ‘makieta’ są gotowe, Fujimori zaprasza klienta do swojego domu w Chico na mały ‘wernisaż’. Popijając herbatę w zbudowanym przez siebie Takasugi-an, czyli „za wysokim domku herbacianym”, przedstawia inwestorowi swoją koncepcję. „Jeśli nie podobają mu się moje projekty, zaczynem trząść budynkiem” – żartuje. Patrząc na ów domek, trudno jednak wątpić w skuteczność takiej metody negocjacji.
Dom herbaciany Takasugi-an (2003-2004) to niewielka chatka wzniesiona 6 metrów nad ziemią i zamocowana do pni dwóch kasztanowców, które zostały ścięte w pobliskich górach. Cienkie i powyginane ‘szczudła’, sprawiają, że cała konstrukcja wydaje się co najmniej niestabilna. Jakby tego było mało, do wnętrza można się dostać jedynie po dostawionej do konstrukcji, drewnianej drabinie. Zgodnie z tradycją mistrzów parzenia herbaty, którzy sprawowali całkowitą kontrolę nad procesem powstawania ich ‘herbacianych domów’, Fujimori zaprojektował i zbudował cały obiekt sam. Jest on bowiem typem architekta-rzemieślnika i, choć podczas realizacji większych budynków powierza wykonanie konstrukcji i instalacji specjalistom, wiele elementów – zwłaszcza wewnątrz – wykonuje własnoręcznie albo przy pomocy grupy wolontariuszy, których, od nazwy jednego z okresów neolitu w historii Japonii, nazywa Jomon Company (określenie to nie jest przypadkowe – prace są bowiem wykonywanie przy użyciu prymitywnych narzędzi, co ma nadać wnętrzom przytulny, rustykalny wygląd).
Mimo iż popularność Fujimoriego, a co za tym idzie, także ilość zleceń, rośnie, architekt nie zmienia metod pracy. Świetnym tego przykładem jest dom Yakisugi w Nagano, ukończony w 2007 r.. Budynek o żelbetowej konstrukcji zgodnie z dawną, lokalną tradycją pokryty został zwęglonymi deskami z drewna cedrowego o długości 8 metrów. Ponieważ proces ich wypalania był bardzo czaso- i pracochłonny, Fujimori poprosił o pomoc grupę przyjaciół, a także klienta. Nawiązanie do japońskiej tradycji idzie w parze z inspiracją jaskinią w Lascaux, która według Fuimoriego jest kwintesencją tego, czego ludzie oczekują od architektury – schronienia, ciepła i poczucia wspólnoty. Jaskinia stała się wzorem dla płynnej organizacji wnętrza domu, który mieści część dzienną z jadalnią oraz dwie sypialnie, studio i pokój do picia herbaty umieszczony w wieży. Budynek, który powstał w efekcie połączenia tak odległych źródeł inspiracji, został przez Kengo Kumę określony mianem „antyhistorycznego”. Inni krytycy wskazują, że dom Yakisugi jest również „antygeograficzny”, bo trudno w nim jednoznacznie wskazać nie tylko nawiązania do konkretnego okresu historycznego, ale także do tradycji wybranego miejsca.
Po technikę wypalania desek – zapomnianą i niedocenianą dziś metodę ochrony drewna przed szkodnikami i wilgocią – Fujimori sięgnął także w swoim najnowszym projekcie – domu pokazowym dla Tokijskiej Kapmanii Gazowej, będącej największym dostawcą gazu w Japonii. Budowany na północ od Tokio obiekt jest nie tylko całkowicie zasilany gazem, ale także pełen niecodziennych rozwiązań i zaskakujących detali: do łazienki prowadzą przysadziste drzwi rodem domu hobbitów (trzeba ukucnąć, żeby przez nie przejść), a do pokoju dzieci można się dostać jedynie po drabinie (jak twierdzi architekt, ‘dzieci są jak małpy’). Na wysokości drugiego piętra znajduje się pokój herbaciany umieszczony w wieży powtarzającej kształt tej z domu Yakisugi.

Budynki Terunobu Fujimoriego wymykają się wszelkim klasyfikacjom. Ich surrealistyczne, czasami prymitywnie wyglądające formy zdecydowanie odbiegają od standardowych wyobrażeń na temat współczesnej japońskiej architektury – lekkich, eterycznych, geometrycznych budynków projektowanych przez SANAA czy Toyo Ito. Fujimori sięga głębiej – do korzeni japońskiej sztuki budowlanej, którą od zawsze cechował bliski związek z naturą. Wykorzystując w swoich budynkach podstawowe materiały – ręcznie cięte drewno, ziemię czy kamienie – podkreśla związek architektury z przyrodą. Jednocześnie, mimo przywiązania do tych tradycyjnych wartości, tradycjonalistą nie jest, a w jego pracach można znaleźć szeroką gamę dowolnie zestawianych motywów i inspiracji – z różnych rejonów geograficznych, epok i dziedzin.

Do najbardziej znanych realizacji Terunobu Fujimoriego należą: Akino Fuku Art Museum (1997), dom studencki dla Kumamoto Agricultural College (2000), laureat nagrody za najlepszy projekt roku w Japonii, Tanpopo House (1995), domek herbaciany Ichiya-tei dla Morihiro Hosokawy (2003) czy dom Nira (1997 r.), za który otrzymał japońskie Grand Prix w dziedzinie sztuki.

W 2006 r. jego wystawa jego modeli prezentowana była podczas Biennale Architektury w Wenecji, w ramach ekspozycji „Nieznana japońska architektura i miasta” poświęconej pracom jego i ruchu ROJO, z którym jest związany. Rok później w Japonii ukazała się jego monografia.

Daniela Szymczak







Komentarze:
» domki kulfonki
Dodaj komentarz do artykułu »

 



„Uczynić świat lepszym” - wywiad z Helmutem Jahn' em. Fragment wywiadu Marzeny Mróz z Helmutem Jahn’em –...
Architektura nowoczesna. Wykłady. Frank Lloyd Wright. Architektura nowoczesna to cykl sześciu wykładów, które Wright...
Manuel de Landa - Filozofia formy, a modelowanie komputerowe. Chciałbym przeciwstawić tutaj dwie filozofie projektowania lub, co...
Michael Grab i sztuka Zen. Michael Grab urodził się w 1984 roku w...
Na wspólnym gruncie . 'Dobra architektura rodzi się ze współpracy' – mówi...
Ku LED-owej rewolucji . W związku z europejskimi regulacjami do 2016 roku...
Oskar Hansen - Pragmatyzm Utopii. Rozmawia Czesław Bielecki Myśl architektoniczna dnia dzisiej­szego...
Za 'sztukę budowania rzeczy'. 'Architektura to sztuka budowana rzeczy' – takim artystycznym...
Budowanie światłem. David Chipperfield wzbudził w ostatnim czasie zainteresowanie nie...
Najlepszy dom świata. Pytanie o to, jak powinny wyglądać domy XXI...
Londyńska kariera Zahy. W tym roku Zaha Hadid po raz drugi...
Oświetlenie LED - dobre czy niedobre?. Odkąd nowoczesna technologia oświetleniowa LED (Light Emitting Diode)...
Najważniejsze decyzje pozostaną w rękach architekta. Rozmowa z architektem Przemysławem Jaworskim – Jawor Design...
Refleksja i megastruktura. W 2010 roku minęło 50 lat od ogłoszenia...
Surrealista z piłą łańcuchową. Projektowane przez niego budynku wyglądają, jakby do ziemskiej...
Śmiały i świeży. Jest najbardziej znanym młodym, duńskim architektem. Ma 38...
Racjonalny elegant. Brytyjski architekt Sir David Chipperfield został kolejnym laureatem...
Kolej na Holla. Do swojej kolekcji prestiżowych nagród Steven Holl może...
Architekt średnicowy. W przyszłym tygodniu swoje setne urodziny obchodziłby Arseniusz...
Układanie puzzli. Najbardziej interesuje mnie łączenie w ramach jednego projektu...
Konteksty architektury. Najbliżej nam do architektury wchodzącej w dobre relacje...
Odkrywanie światów. Rola architekta polega na dawaniu odpowiedzi, wskazywaniu...
Architektura nie jest dla architektów. Rozmowa z Danielem LibeskindemPana kariera zawodowa przebiegała...
Budowanie „miejsc”. 21 października Daniel Libeskind przyjedzie do Polski i...
Antonio Gaudi. Urodził się 25 czerwca 1852 roku, zmarł 10...
Profesor Jerzy Sołtan. Profesor Jerzy Sołtan urodził się w 1913 roku...
Nieprzewidywalna Zaha Hadid. W roku 2000 Zaha Hadid zaprojektowała Centrum Sztuki...
Najważniejsze jest budowanie. Piotr Szaroszyk - dopieszczony minimalista Gdy tylko...
Dominik Merlini. Architekt Stanisława Augusta Dominik Merlini, architekt włoskiego pochodzenia urodził...
Don Kichot z Łodzi. Daniel Libeskind zażądał zachowania w architekturze pamięci o...





R E K L A M A





Region:
  Status zawodowy:
  Adres e-mail:
 

R E K L A M A


Przestrzeń złapana w sieci | Wizytówki firm | Redakcja | Reklama | Film | Konkursy SZA | Webinaria architektoniczne | Polityka cookies | Polityka prwatności | Kontakt